niedziela, 2 grudnia 2012

Пpивет !

Już prawie po weekendzie, a ja nawet nie zajrzałem do książek. Nie chcę mi się uczyć, chodzić do szkoły itd., czekam tylko na święta. Za 19 dni ma nastąpić rzekomy koniec świata, nie jestem przygotowany - trudno. W piątek byłem z Kamilą, spacerowaliśmy, gadaliśmy. W sobotę zdjęcia z Klaudią. Po zdjęciach spędziłem prawie cały dzień w domu z powodu, że było potwornie zimno. O 19 poszedłem z Klaudią S. na "spacer". Wieczorem było cieplej.
Dziś pospałem sobie do trzynastej i tak jakość wciąż mi się chce, ale muszę odrobić lekcje.





Czekam na śnieg, ale go wciąż nie ma. Wyglądam co rano przez okno, lecz zamiast białego puchu widzę słońce, które pada na przeciwny blok. Chciałbym być teraz w Krasnogórsku (miasto w nieopodal Rosji), gdzie śnieg jest prawie do kolan.

2 komentarze:

Obserwatorzy