niedziela, 10 lutego 2013

"Mój czarny ogień jasno płonie"

Niedziela - najgorszy, siódmy dzień tygodnia.
=========
Dziś o pierwszej w nocy miałem wyjść z Klaudią, lecz jej babcia ma asomię i plany nam się pokrzyżowały. Wróciłem do domu, bo moja babcia zobaczyła mnie jak idę w stronę Klaudii bloku i obudziła tym moją mamę dając jej jasno do zrozumienia, że jestem pod wpływem alkoholu - choć nie byłem. Około czwartej położyłem się spać i obudziłem się o 14, choć budzik ustawiłem na 12. O 15 wyszedłem z Klaudią na krótki spacer i wróciłem, by się "uczyć", lecz słuchałem muzyki i siedziałem na facebook'u. Mam dziś taki senny dzień, kręci mi się w głowie i ogólnie mam zepsuty humor - sądzę, że po wczorajszym dniu. Miałem plany, by wieczorem wyjść na dwór, lecz nic z tego za zimno, a do tego śnieg pada. Teraz posiedzę do północy i pójdę spać. "Miłego poniedziałku". Dobranoc.




Chce już wiosnę, śnieg i mróz mi się znudził.

2 komentarze:

Obserwatorzy