Dawno nic nie pisałem. Po prostu nie mam czasu, a z tego co wiem lubicie czytać moje posty - dodam dla Was! Nie było mnie w szkole od środy, aż do piątku, bo jeździłem po lekarzach. W piątek wyszedłem z Kamilą i spacerowaliśmy po Połańcu. Potem zadzwoniła Kaja i Werocha, i umówiliśmy się o 17.30 na rynku. Była 16.30 zadzwoniliśmy od Elszi i spotkaliśmy się z nią na moście obok kościoła. Pogadaliśmy i poszliśmy na rynek do dziewczyn. Posiedzieliśmy chwilę na studni i gadaliśmy o nie Halince i piekarniku. Potem wyruszaliśmy na plac zabaw i do Nowaka po fajki. Kaja i Weronika poszły do domu. A ja pochodziłem jeszcze chwilę z Kamilą po Połańcu i wróciłem do domu. O 21.30 zadzwoniła do mnie Natalia i Anita. Wyszliśmy i poszliśmy do motelu zapytać o taką Panią - nie było jej. Przeszliśmy się przez rynek i wróciłem do domu. Potem siedziałem na komputerze i oglądałem film pt. "Igrzyska Śmierci". O 14 poszedłem z Kamilą i Elszi na zdjęcia. Po zdjęciach wyszedłem z Kamilą. Gadaliśmy o różnych rzeczach. O 19.30 wróciłem do domu przepisałem kilka zeszytów. Aktualnie siedzę i słucham muzyki.




Ciekawie mijają Ci dni.. ;D
OdpowiedzUsuń